ŚLADY NA SNIEGU

Nie pozwalały zapadać się nogom w zaspy, dzięki  swojej budowie utrzymywały ciężar człowieka na powierzchni. Dawno minęli Eel River, przecięli zamarznięte koryto rze­ki Saint Joseph i zagłębili się w dziką puszczę, ciągnącą się aż do Wabash River. Zimowy dzień dobiegał końca, gdy Tecum­seh zatrzymał się. Kos stanął obok’niego. Zobaczyli wyraźnie odciśnięte na świeżym śniegu ślady rakiet.Przeszło tędy trzech ludzi — stwierdził Ryszard.Czerwone Serce zgadł. Było ich trzech.Mogli to być wojownicy Seneków lub Szawanezów, mieli w tym rejonie polować.Nie sądzę — rzekł Tecumseh.   To pewnie biali. Takie  ślady pozostawiają niezbyt starannie zrobione rakiety. Białyn często się spieszy i byle jak je wykańczają.Może to backwoodsmeni znad Wąskiej Strugi?Możliwe…

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji dotyczących zachowań i postępowania dzieci. Mam nadzieję, że artykuły jakie tutaj zamieszczam przypadną Ci do gustu. Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)