NIC WSTYDLIWEGO

Da się to rozplanować, bo syn jest wystarczająco samodzielny. Na razie bardzo się cieszę, że córka do­stała się na studia, jeszcze nie myślę o konkretnych trudnościach i tej czarnej stronie, ale zaczynam się obawiać o to, jak sobie poradzę i wiem, że będę musiała pracować. Nie uważam, żeby pomoc społeczna była czymś wstydliwym, po­winna istnieć. Proszę mnie dobrze zrozumieć — nie pomoc społeczna konkretnie dla mnie, ale w ogóle, dla ludzi. Tylko powinna mieć wię­ksze uprawnienia niż dziś. Tak jak jest w innych krajach. Na przykład matka samotna nie jest równa matce samotnej. Są rodziny, w których rzeczywiście jest matka samotna, tak jak ja. A są takie, to mnie bul­wersuje, w których się formalnie rozwodzą, a mieszkają nadal razem albo nadal żyją wspólnie, a taki niby ex mąż czy konkubin ma świetne dochody z pracy za granicą, świadczy na rodzinę, która jest traktowa­na przez pomoc społeczną jak moja rodzina, znajdująca się w zupełnie nieporównywalnej sytuacji.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji dotyczących zachowań i postępowania dzieci. Mam nadzieję, że artykuły jakie tutaj zamieszczam przypadną Ci do gustu. Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)