KRAJ ZA RZEKĄ

  • Wam też nic nie brakuje — powiedział Anglik. — Za­pewniam was, że skrupulatnie przekażę wszystko moim zwierzch­nikom. Żegnajcie! Brenton opuścił tipi, a Szawanez i Ryszard spędzili jeszcze cały dzień u gościnnych Odżibwejów. Wczesnym świtem wyru­szyli ku dalekim siedzibom Dakotów. Dziesięciu wojowników z młodym wodzem, Czarnym Mustangiem, odprowadziło ichaż do Missouri River.Po ośmiu dniach wędrówki stanęli nad bystro płynącą rzeką oto Min-ni-szosz — powiedział Czarny Mustang. — Za rzeką zaczyna się kraj Dakotów. Tutaj rozchodzą się nasze drogi.Przyjaźnie pożegnali się. Odżibwejowie zawrócili, a Tecum­seh i Kos przepłynęli rzekę na grzbietach koni. Rzeczywiście Missouri to Mętna Rzeka. Żółte jej wody płynęły wartko, nio­sąc z sobą całe dywany zielska, a nawet pnie powalonych drzew. Dzikie wiry i urwiste brzegi dodawały grozy i stwarzały do­datkowe niebezpieczeństwo.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji dotyczących zachowań i postępowania dzieci. Mam nadzieję, że artykuły jakie tutaj zamieszczam przypadną Ci do gustu. Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)