BEZ WIEDZY SZAMANA

Mia- misowie zwrócili się więc do starego Miczikinikwy, a Wyandici do Skórzanej Wargi o radę. Ten ostatni podsunął, im myśl sprzedania ziemi leżącej w rozwidleniu Wabash River i Wąskiej Strugi. Oczy Tecumseha zaiskrzyły się niespokojnym blaskiem,a dłonie zwarły się w pięści.Biali z Vincennes kupili tę ziemię i zaraz przybyło tu dużo backwoodsmenów. Zbudowali już dla swoich rodzin drewniane wigwamy.Tecumseh zerwał się, gniew wykrzywił mu twarz, oczy ciska­ły błyskawice. Ryknął wzburzony:Zdrada! .Zdrada! Kto ważył się złamać mój rozkaz? Mów!Elskwatawa milczał, a wódz Szawanezow nerwowym krokiem chodził po chacie.Usiądź, wodzu — rzucił spokojnie Kos. — Musimy roz­ważyć tę sprawę.Szawanez zatrzymał się przed Elskwatawą, położył dłoń na jego ramieniu i spytał surowo:Dlaczego nie powstrzymałeś ich od tego czynu? Przecież wiedziałeś, że zabroniłem sprzedawania ziemi!Nie wiedziałem, zrobili to bez wiedzy swego szamana.Podli! Muszą ponieść karę!

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji dotyczących zachowań i postępowania dzieci. Mam nadzieję, że artykuły jakie tutaj zamieszczam przypadną Ci do gustu. Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)